Historia Erny
Historia słonicy Erny
Gatunek: Słoń afrykański Loxodonta africana
Była to wyjątkowa, charyzmatyczna i silna słonica, przywódczyni stada słoni afrykańskich w Warszawskim ZOO. Niestety, 7 marca 2020 roku jej serce odmówiło posłuszeństwa i Erna odeszła na zawsze. Erna była silną psychicznie słonicą z ogromnym bagażem przeżyć. Jako młode słoniątko została sierotą w wyniku odstrzałów redukcyjnych w Zimbabwe. Trafiła do ZOO w Holandii, gdzie jej siła i mocny charakter odbiły się na relacjach ze stadem i ludźmi. Po śmierci opiekuna, która była wynikiem wypadku przy pracy z Erną, słonica została odizolowana i skazana na samotność.
W 2009 roku przyjechała do Warszawy, by spotkać ludzi, którzy ją zrozumieją i pomogą stworzyć nowe stado. Została wspaniałą liderką -troskliwą dla najniższej w hierarchii Buby, stanowczą dla krnąbrnej Fryderyki i wyznaczającą jasne zasady dla dojrzewającego Leona. Z opiekunami współpracowała na własnych zasadach, a oni to szanowali. Erna odznaczała się wyrazistą osobowością, była to po prostu wspaniała słonica i największa warszawianka -symbol opanowania, mądrości i majestatu.
Strata Erny znacząco wpłynęła nie tylko na opiekunów, ale również na słonie, zwłaszcza na samice, które były z nią bardzo mocno zżyte. Fryderyka i Buba spędziły przy martwym ciele Erny całą noc. Opiekunowie dali im czas na pożegnanie, respektując w ten sposób słoniowe zwyczaje.
Stado Erny musiało na nowo nauczyć się relacji między sobą i z otoczeniem bez wsparcia dotychczasowej przewodniczki. Dlatego w pierwszych miesiącach po stracie najważniejszego członka stada opiekunowie musieli je bardzo wspierać.
Chcieliśmy upamiętnić Ernę jako wyjątkową słonicę. Dlatego powstał szkielet