Erna – historia niezwykłej słonicy
Ta wyjątkowa i charyzmatyczna słonica była przywódczynią stada słoni afrykańskich w Warszawskim ZOO w latach 2009 -2020. Jej historia zaczyna się w Zimbabwe, gdzie przyszła na świat około 1985 r. i jako młode słoniątko została osierocona w wyniku odstrzałów redukcyjnych. Stamtąd trafiła do Safari Parku w Beekse Bergen w Holandii, gdzie niestety się nie odnalazła. Po tragicznym wypadku, w wyniku którego zginął jej opiekun, Erna została odizolowana od pozostałych słoni i skazana na samotność.
W 2009 roku przyjechała do Warszawy, by spotkać ludzi, którzy dołożyli wszelkich starań, aby stworzyć nowe stado z młodymi słoniami mieszkającymi w Warszawskim ZOO. Erna została wspaniałą liderką -troskliwą dla najniższej w hierarchii Buby, stanowczą dla krnąbrnej Fryderyki i wyznaczającą jasne zasady dla dojrzewającego Leona. Z opiekunami współpracowała na własnych zasadach, a oni to szanowali. Jej cechami rozpoznawczymi były charakterystyczne, kwadratowe czoło i długie rzęsy. Erna odznaczała się wyrazistą osobowością i stał się symbolem opanowania, mądrości i majestatu.
Niestety, 7 marca 2020 r. jej serce odmówiło posłuszeństwa i Erna odeszła na zawsze.
Erna wraca do stada
Choć Erny nie ma już z nami, jej historia trwa nadal. Dzięki nowoczesnym technologiom oraz zaangażowaniu opiekunów, lekarzy weterynarii, specjalistów z zakresu druku 3D i wielu partnerów projektu udało się odtworzyć pełnowymiarowy szkielet słonicy. Dziś ponownie zajmuje swoje miejsce w Słoniarni – obok stada, któremu przez lata przewodziła.
Ekspozycja nie jest jedynie pamiątką po wyjątkowym zwierzęciu. To opowieść o współpracy ludzi, nauki i technologii w służbie edukacji. Pokazuje, jak współczesne rozwiązania mogą pomagać w zachowaniu wiedzy o zwierzętach i inspirować kolejne pokolenia do troski o zagrożone gatunki.
Niech historia Erny przypomina, że każdy słoń ma swoją niepowtarzalną historię, a przyszłość tego gatunku zależy od decyzji podejmowanych przez ludzi.


